Dlaczego w Alpy?

pogoda
Polskie górą są cudowne, ale jak dla nas, do trekkingu wiosną, latem, czy wczesną jesienią. W zimie na lekkie przetarcie, jako uzupełnienie, kiedy nie mamy zbytnio dużo czasu, trochę potrenować, podotykać, zobaczyć, poczuć.  My zimą wybieramy narciarstwo jednak poza granicami PolskiPrzepiękne miejsca, przepiękne góry, widoki, trasy narciarskie i nieustające słońce, które każdego dnia wita nas na stoku.

Szok i niedowierzanie – wszystkie stoki są od rana przygotowane, wyglądają przecudnie! Wyratrakowane, istny „sztruksik”, po którym jeździ się jak nożem po maśle., ludzie na stoku i w schroniskach/restauracjach uśmiechnięci, słońce w pełni przez większą część dnia i tygodnia! Owszem zdażają się mgły,  zamiecie, śnieżyce i trudne warunki, ale w ten sport to też jest wpisane.

Austriackie trasy narciarskie są dobrze oznakowane, zgodne z mapką narciarską, którą otrzymuje się przy zakupie skipasa, komfortowe wyciągi, często gondole i do tego gwarancja śniegu! Trasy mają średnio po kilka kilometrów, a zdarzają się często kilkunastokilometrowe! Nie ma kolejek, rozpychania się w nich. Infrastruktura jest rozbudowana na tyle, że każdy znajdzie dla siebie odpowiednią trasę. Niesamowita przyjemność i możliwość cieszenia się tym, co najbardziej kochasz.

 Często wybieramy apartamenty, w których bez problemu można funkcjonować w kilka, kilkanaście osób.  Kuchnie zawsze są zaopatrzone w porządny sprzęt, na którym gotowanie nie sprawia problemu. Jest bardzo miło i przyjemnie. Wspólne gotowanie zbliża nas razem. Dzielimy obowiązki, jak na jachcie? Przebywamy więcej czasu ze sobą. Jest super atmosfera! Za nie duże pieniądze – jedzenie wypas, oczywiście z winkiem. Można również wybrać opcje droższe z jedzeniem w restauracji lub hotelową ze śniadaniem i obiadokolacjami- zero gotowania własnych posiłków i chodzenia na zakupy. Kto co lubi?

alpy wiosną